banerNW.jpg
Menu
RSS

Pościg za pijanym kierowcą fiata. Zatrzymał się na płocie Wyróżniony

fot. KP Policji we Wrześni fot. KP Policji we Wrześni

Mieszkaniec Pyzdr nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Nie miał prawa jazdy i spowodował kolizję uderzając w płot posesji. To jednak nie koniec jego problemów. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

meblepartnerpierwszy18.gif

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji we Wrześni w niedzielę, 4 lutego pełnili służbę na terenie Gminy Pyzdry. Objęli statyczny posterunek i punkt kontrolny na drodze numer 2904 w miejscowości Tarnowa.

- O godzinie 8:45 z kierunku Pyzdr mundurowi zauważyli nadjeżdżającego Fiata Seicento. Postanowili zatrzymać go do rutynowej kontroli. Jednak kierowca miał zupełnie inne plany. Gwałtownie zahamował i bardzo szybko zawrócił, nie oszczędzając swojego auta, dosłownie wdusił gaz w podłogę. Policjanci podjęli pościg uruchamiając za kierującym Fiatem sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie. Nie zrobiło to na nim zbyt dużego wrażenia i postanowił się nie zatrzymywać do kontroli. Jednak jego ucieczka nie była zbyt długa, ponieważ na łuku drogi (ul. Wrocławska) stracił panowanie i uderzył w ogrodzenie posesji, kończąc swoją ucieczkę przed stróżami prawa - relacjonuje Adam Wojciński, rzecznik prasowy policji.

Podczas rozmowy z nieodpowiedzialnym kierowcą Fiata od razu policjanci przekonali się dlaczego nie chciał z nimi się spotkać. Od 38-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu. Miał bardzo niewyraźną mowę i problemy z utrzymaniem równowagi. Po przeprowadzonym badaniu trzeźwości okazało się, że mieszkaniec Pyzdr miał 1,66 promila we krwi.

Na miejsce zostali także wezwani ratownicy medyczni, którzy przetransportowali mężczyznę do szpitala, gdzie została także pobrana krew do analizy. Na pytanie policjantów czy 38-latek posiada prawo jazdy odpowiedział, że stracił je za kierowanie w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Natomiast za swoje nieodpowiedzialne zachowanie grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Dawid Spychalski

fot. KP Policji we Wrześni

źródło: inf. własna

Skomentuj

Upewnij się czy umieściłeś informacje oznaczone (*). Pisanie kodem HTML jest niedozwolone.

do góry

Galeria