Skradzioną toyotą wjechał na pole uprawne. 33-latek w rękach policji

Policjanci z wrzesińskiej drogówki zatrzymali złodzieja samochodów. 33-latek ukradł z terenu Niemiec Toyotę C-HR. Wartość poniesionych start wyniosła ponad 89 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Dwa dni temu pisaliśmy o wypadku, do którego doszło na drodze krajowej numer 92 w miejscowości Węgierki. Do obsługi tej kolizji zostali skierowani policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego we Wrześni.

W tym zdarzeniu, udział brała jedna osoba, 33-latek kierujący Toyotą C-HR, którą z niewiadomych przyczyn na prostym odcinku drogi wjechał na pole uprawne. W trakcie sprawdzania uszkodzonego pojazdu pojawiły się niezgodności co do numeru rejestracyjnego.

Okazało się, że pod tą tablicą widnieje w systemie również Toyota C-HR, ale o zupełnie innym numerze VIN niż ten na uszkodzonym pojeździe. W dalszej weryfikacji potwierdziło się skąd wynikają te nieprawidłowości. Toyota została skradziona z terenu Niemiec tego samego dnia. Wartość poniesionych start wyniosła ponad 89 tysięcy złotych. Mieszkańcowi powiatu szczecineckiego za kradzież grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności – mówi Adam Wojciński, oficer prasowy wrzesińskiej policji.

Redakcja NowaWrzesnia.pl

fot. KP Policji we Wrześni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *