Policjant po służbie był świadkiem kompletnie nieodpowiedzialnej jazdy 30-letniego kierowcy. Mężczyzna popełnił szereg wykroczeń. Jedno z nich zostało zarejestrowane przez miejski monitoring. Przypominamy droga to nie tor wyścigowy.
Mieszkaniec Gminy Września 6 lipca (po godzinie 16:00) kierując granatowym Volkswagenem Passatem popełnił szereg wykroczeń, które mogły skończyć się wypadkiem. Jego kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie zostało zauważone przez wrzesińskiego policjant z Wydziału Ruchu Drogowego będącego po służbie. 30-latek swoją wykroczeniową eskapadę zaczął od ulicy Słowackiego we Wrześni, gdzie wyprzedzał inne pojazdy na przejściu dla pieszych. To wykroczenie zostało zarejestrowane przez miejski monitoring - relacjonuje rzecznik prasowy policji we Wrześni.
Mężczyzna lekceważąc w dalszym ciągu przepisy powodował swoim zachowaniem ogromne zagrożenie na drodze. Gdyby nie reakcja kierowcy jadącego z przeciwnego kierunku jazdy, 30-latek prawie doprowadziłby do czołowego zderzenia. Ta sytuacja miała miejsce tuż przed rondem na wylocie z miasta. Kolejnym niebezpiecznym manewrem było wyprzedzanie w Gutowie Wielkim na linii podwójnej ciągłej jadących pojazdów.
Reasumując popełnione wykroczenia mieszkaniec Gminy Września otrzymał mandat w wysokości 2700 złotych oraz 21 punktów karnych. Policjanci przypominają, że droga to nie tor wyścigowy i zawsze trzeba brać pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Komentarze