Nasz Czytelnik poinformował nas o sytuacji, której był świadkiem dziś tj. 17 listopada. Według niego dwóch podejrzanych mężczyzn kręciło się w bloku przy ul. Słowackiego. Dzisiaj około godziny 12:40 (dość nietypowo jak na mnie) wracałem do domu. Wchodząc na czwarte piętro spotkałem dwóch mężczyzn, co wydało mi się trochę dziwne. Wszedłem do mieszkania, zacząłem się rozbierać i słyszę, że kręcą się na trzecim piętrze. Stwierdziłem, że zapytam co tu robią, jak tylko zacząłem otwierać zamek to usłyszałem, że uciekają na dół, więc ogień za nim.
Dopiero po wyjściu z bloku widziałem jak idą szybkim marszem jak gdyby nigdy nic. Zawołałem: "halo, co tu panowie szukają na klatce? " Ten jeden nie zareagował w ogóle, szybko szedł przed siebie nie odwracając się. Drugi się zatrzymał i coś stwierdził, że szukał kolegę... Zapytałem, czy powinienem zadzwonić na policję? Pan tylko odpowiedział coś w stylu: "nie no co pan... ". Odwrócił się mocno zmieszany i poszedł. Poinformowałem kilku sąsiadów o takiej sytuacji. Myślę, że warto by to nagłośnić i uczulić ludzi na to, kto się kręci po klatkach schodowych - relacjonuje Czytelnik.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Komentarze