Coraz mniej czasu, coraz więcej pośpiechu, problemy z zasypianiem i rosnący stres – wszyscy to znamy. Ale ile osób tak naprawdę próbuje coś z tym zrobić? Niewiele, a przecież zdecydowanie warto. Mamy kilka sposobów na to, jak w tym temacie działać! (Materiał sponsorowany)
Spróbuj ograniczyć swoją obecność w social mediach, w szczególności w godzinach późnych, poprzedzających sen, ale nie tylko. Krótkie, rozpraszające komunikaty nie sprzyjają wyciszeniu. Zwłaszcza, jeżeli pod kolejnymi postami trwają awantury lub gdy wpadniemy w maniakalne scrollowanie feedu i zerkanie na kolejne posty.
Warto też narzucić sobie ograniczenie czasowe – tak, aby za dużo czasu nie poświęcać Facebookowi czy TikTokowi. Brzmi jak banał, a jednak dla wielu osób to spora przeszkoda na drodze do wyciszenia.
Dobrym pomysłem jest zapisanie się na treningi jogi. Najlepsze będzie regularne uczestniczenie w zajęciach, choć nawet pojedyncze sesje treningowe potrafią być przydatne. Sam fakt, że odrywasz się od rutynowych spraw i idziesz do studia treningowego, już nastawia mózg na inne tory. To, że na miejscu czeka nas godzina spokojnej aktywności też nie pozostaje bez znaczenia.
Sam trening jogi potrafi bardzo efektywnie rozładować stres i zwyczajnie pozwala się rozluźnić. Świetnie to widać na przykładzie warszawskiej Krainy Uważności, klubu, który sprawia, że joga na Bemowie wchodzi na nowy poziom, pozwalając rozładować całe napięcie spowodowane pracą, czy codziennymi problemami.
Często po takiej godzinie powolnych ćwiczeń umiejętność skupiania się na jakiś czas rośnie. A jeśli praktykujesz jogę regularnie – może się poprawić też długofalowo!
Warto zauważyć, że to także okazja do spędzenia czasu z rodziną. Zwłaszcza, jeśli dane studio lub klub mają w swoim grafiku zajęcia kierowane do różnych grup wiekowych oraz zajęcia łączone. I tu znów w grę wchodzi wspomniana już Kraina Uważności, w której dostępna jest joga dla dzieci w Warszawie, również w formie ćwiczenia z rodzicami.
Jednym z problemów związanych z ciągłym przebodźcowaniem i życiem w biegu jest to, że myślimy za dużo i o zbyt wielu rzeczach jednocześnie. Efekt jest taki, że stajemy się drażliwi, źle śpimy, tworzymy sytuacje, w których tylko dostarczamy sobie więcej stresu.
A gdyby tak nauczyć się medytacji i większego skupienia na „tu i teraz”? W tym pomagają wszelkiego rodzaju techniki medytacji i szeroko pojętego mindfulnessu. Dzięki nim łatwiej można się odciąć od niepotrzebnych myśli i poczuć wewnętrzne zrelaksowanie.
Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze