Dyżurny wyczuł silną woń alkoholu od kierującego, który przyjechał na komendę. Mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. Policjanci zwracają uwagę, że osoba poruszającą się pojazdem w takim stanie jest ogromnym zagrożeniem dla innych uczestników.
11 czerwca (po godzinie 2:00) na parkingu przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji we Wrześni zaparkowany został Mercedes Vito.
Z jego wnętrza z miejsca kierowcy wysiadł mężczyzna z pasażerką, a następnie bez zawahania udali się do stanowiska dyżurnego. W rozmowie z policjantem kierowca zachowywał się bardzo dziwnie i nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć powodu swojej wizyty. Dodatkowo jego mowa była dość trudna do zrozumienia i na to wszystko od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu - relacjonuje Adam Wojciński, rzecznik prasowy wrzesińskiej policji.
Reklama
W związku z tym dyżurny postanowił sprawdzić trzeźwość 64-latka i okazało się, że miał ponad dwa promile we krwi. Pasażerka też była nietrzeźwa mając ponad 0,5 promila.
Mieszkańcowi Gminy Września zostało zatrzymane prawo jazdy, a Mercedesa przetransportowano na policyjny parking.
Swoim zachowaniem 64-latek popełnił przestępstwo i teraz odpowie przed sądem. Przewidziana kara za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to 2 lata pozbawienia wolności. Policjanci Jednak zwracają uwagę, że mogło dojść do tragedii. Kierowca w takim stanie to ogromne zagrożenie dla pozostałych uczestników na drodze - podkreśla policjant.
Reklama
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Fot. Własne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze