Sceny jak z amerykańskiego filmu w Marzeninie. 25-letni nietrzeźwy kierowca chciał uciec policjantom w pole kukurydzy. Jak się okazało, już drugi raz został zatrzymany za jazdę po pijaku!
[Dodaj swoje Ogłoszenie drobne na naszym portalu NowaWrzesnia.pl! Zobacz jakie to łatwe i zupełnie za darmo! Czeka na Ciebie kilkadziesiąt kategorii, np. Praca, Nieruchomości, Usługi, Motoryzacja i wiele więcej. Daj się zauważyć! KLIKNIJ TUTAJ]
3 września br. (po godzinie 13:00) policjanci w ramach patrolu pracowali w Marzeninie.
Na skrzyżowaniu ulic Księdza Twardego oraz Bazarowej zatrzymał się kierujący Renault Clio, w którym podróżowały 3 osoby. Po tym jak mundurowi poruszali się ulicą Księdza Twardego kierowca na skrzyżowaniu gwałtownie zawrócił w Bazarową. Takie nieracjonalne zachowanie kierowcy wzbudziło u policjantów wątpliwości, dlatego też postanowili zatrzymać ten pojazd do kontroli - wyjaśnia Adam Wojciński, rzecznik prasowy policji we Wrześni.
Jak kierowca się zorientował, że porusza się za nim radiowozów nadający sygnały dźwiękowe oraz świetlne, nagle znacząco przyspieszył. Już w tym momencie było wiadomo, że mundurowi mieli rację co do kierowcy. Pościg ulicami Marzenina zakończył się zatrzymaniem pojazdu i ucieczką kierowcy w kukurydzę.
Po krótkim czasie jednak mężczyzna wrócił co pozwoliło na weryfikacje powodu takiego zachowania. Na początku przeprowadzone zostało badanie na stanu trzeźwości, którego wynik wykazał ponad 1,4 promila alkoholu we krwi. W trakcie dalszej weryfikacji 25-latka okazało się, że to nie był jego pierwszy przypadek prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
W ostatecznym rozliczeniu mężczyzna odpowie także za nie zatrzymanie się do kontroli oraz za nie posiadanie uprawnień do kierowania pojazdem. Za co wobec niego zostanie skierowany wniosek do sądu. Do postawionych zarzutów 25-latek się przyznał.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
fot. NowaWrzesnia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze