Reklama

POTENCJALNIE ODWRACALNE - Magdalena Hueckel - Kolacja Wrzesińska 2024

22/05/2025 11:31

Czy muzealne zbiory to tylko daty, fakty i uporządkowane historie? Magdalena Hueckel udowadnia, że między faktem a legendą kryje się przestrzeń dla wyobraźni i artystycznej interpretacji.


W projekcie dla Kolekcji Wrzesińskiej artystka sięga po archiwalne fotografie z Muzeum im. Dzieci Wrzesińskich we Wrześni, swoje zdjęcia wykonane w Gminie Września oraz obrazy z prywatnego archiwum.

Łączy je w ręcznie tworzone kolaże, wzbogacone graficznymi gestami, które przypominają sposób, w jaki rodzą się legendy — z okruchów faktów i warstw interpretacji. Hueckel nie oddziela historii od mitu — skleja je w jedną narrację, w której to, co oficjalne, miesza się z tym, co zapomniane i wyparte.

Reklama

Projekt stanowi próbę nowego odczytania lokalnych tożsamości oraz refleksję nad mechanizmami, które kształtują zbiorową pamięć.

Premiera projektu: 30 maja 2025 (piątek):

18:00 – otwarcie wystawy plenerowej Potencjalnie odwracalne – Września Rynek,

18:30 – otwarcie wystawy Potencjalnie odwracalne w Muzeum Regionalnym im. Dzieci Wrzesińskich,

19:15 – premiera książki i spotkanie autorskie - Muzeum Regionalne im. Dzieci Wrzesińskich.

POTENCJALNIE ODWRACALNE Karol Szymkowiak - kurator Kolekcji Wrzesińskiej.

Reklama

Posegregowane, zewidencjonowane, skrupulatnie opisane — takie są zbiory muzealne. Obiekty zyskują numery, opatrzone są datą, mają osobne miejsce w przestrzeni, w której historia została skodyfikowana, a przypadek wykluczony.

Tymczasem Magdalena Hueckel, przenosząc zasłyszane historie i legendy oraz archiwalne fotografie z Muzeum Regionalnego im. Dzieci Wrzesińskich we Wrześni w obszar sztuki, zrywa z tym rygorem.

Jej działania redefiniują relację między faktami a legendami, ukazując je jako nierozerwalne elementy jednej narracji. W tej twórczej symbiozie Hueckel odnajduje to, co nieoczywiste, zapomniane i wyparte — ślady tego, co wymknęło się dotychczasowym narracjom.

Reklama

Tworzy kolaże, zestawiając fotografie z archiwum wrzesińskiego muzeum, swoje zdjęcia wykonane w Gminie Września oraz obrazy z jej prywatnego archiwum. Wybiera te fragmenty, które z jej perspektywy są najciekawsze i najlepiej pasują do jej artystycznych celów.

Niektóre z kolaży artystka wzbogaca za pomocą odręcznych gestów graficznych. Działanie to przypomina mechanizm kształtowania się legend, które opierają się na fragmentach rzeczywistych wydarzeń, wzbogacanych i ubarwianych przez wyobraźnię kolejnych narratorów.

Reklama

W ręcznie wykonanych kolażach Magdaleny Hueckel fakty i legendy są dosłownie sklejone w jedną całość — każda próba ich rozdzielenia zniszczyłaby obraz, prowadząc tym samym do utraty zawartych w nim informacji.

Artystka traktuje zależność między faktami a legendami w ten sam sposób — jako nierozerwalną całość, której rozdzielenie pozbawiłoby nas szeregu istotnych treści.

Również w warstwie tekstowej legendy i fakty historyczne są ze sobą splecione, pozbawione hierarchii i funkcjonujące w równowadze.

Reklama

Rezultatem jest opowieść, która angażuje odbiorcę, skłaniając go do aktywnego odkrywania, interpretacji i poszukiwania ukrytych sensów.

Przy tworzeniu tej warstwy szczególną rolę odegrał Sebastian Mazurkiewicz, kustosz wrzesińskiego muzeum, który dzielił się z autorką lokalnymi legendami i historiami, stając się dla autorki kluczowym źródłem inspiracji i wiedzy, swego rodzaju przewodnikiem po przeszłości Wrześni i okolic.

Choć proces twórczy Magdaleny Hueckel może przywodzić na myśl mechanizm powstawania legend, jej zamiarem nie jest tworzenie nowych opowieści. Jej intencją jest stworzenie przestrzeni, która prowokuje widza do odkrywania, refleksji i reinterpretacji własnej tożsamości, jednocześnie proponując świeże spojrzenie na przeszłość i jej rezonowanie we współczesnym świecie.

Reklama

Na koniec warto odnotować, że choć metoda autorki różni się od tradycyjnego warsztatu historyka, to właśnie dzięki niej dostrzeżono związek między jedną z wrzesińskich legend a niedawno odkrytą, makabryczną zbrodnią z przeszłości. Tym samym zmiana perspektywy zaproponowana przez Magdalenę Hueckel nie tylko okazuje się trafna, ale także prowadzi do zaskakujących odkryć.

Kolekcja Wrzesińska to wieloletni projekt fotograficzny, w którego rezultacie powstaje artystyczne archiwum fotograficzne Miasta i Gminy Września. Burmistrz Miasta i Gminy Września Tomasz Kałużny co roku zaprasza na rezydencję artystyczną jednego fotografa wybranego przez kuratora.

Reklama

Zadaniem artysty jest stworzenie osobistego zestawu fotografii, który ilustruje gminę i jej mieszkańców. Ma on przy tym zapewnioną całkowitą swobodę twórczą, zarówno w kwestii poruszanych tematów, jak i sposobów ich przedstawienia.

Efekty jego pracy publikowane są w formie artystycznej książki fotograficznej oraz prezentowane na wystawie we Wrześni. Za sprawą Kolekcji Wrzesińskiej mieszkańcy Miasta i Gminy Września mają okazję spojrzeć na siebie samych i przestrzeń, w której żyją, z perspektywy artysty będącego zewnętrznym obserwatorem.

Reklama

Redakcja NowaWrzesnia.pl 

Źródło i fot. Karol Szymkowiak /Kolekcja Wrzesińska

 

Źródło: Karol Szymkowiak/Kolekcja Wrzesińska Aktualizacja: 22/05/2025 13:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowarzesnia.pl




Reklama