Reklama

Straciła ponad 23 tysiące zł! Uwierzyła w historię o amerykańskim żołnierzu

19/05/2023 22:56

Mężczyzna poprosił mieszkankę Wrześni aby wykonywała jego wszystkie polecenia. Niestety w ten sposób 41-latka łącznie straciła ponad 23 000 złotych.


Mieszkanka Wrześni 1 maja br. na portalu społecznościowym została zaproszona przez nieznajomego mężczyznę. Po wyrażeniu akceptacji, zaczęła z nim korespondować za pośrednictwem komunikatora. Z tych rozmów wypłynęła historia jego życia, gdzie okazało się, że mężczyzna jest amerykańskim żołnierzem przebywającym na misji w Syrii.

Na jego profilu widniały dwa zdjęcia, na których były tylko dzieci, ponieważ żonę stracił w wypadku. Nie miał żadnych znajomych. I niestety od pisanego słowa wyszło, że żołnierz posiada oszczędności, których nie chce stracić na misji.

Reklama

W związku z tym poprosił 41-latkę, aby je przejęła w formie paczki dyplomatycznej. Z tym się wiązały pewne opłaty. Z 41-latką skontaktowały się rzekome służby dyplomatyczne i poinformowały o nadaniu paczki z oddziału głównego firmy w Damaszku. Mężczyzna poprosił mieszkankę Wrześni aby wykonywała wszystkie polecenia osób, które się będą z nią będą kontaktować. Jak poprosił, tak zrobiła i zaczęła przelewać pieniądze na rzecz procesu związanego z wysłaniem paczki - relacjonuje Adam Wojciński, oficer prasowy wrzesińskiej policji. 

Niestety w ten sposób 41-latka łącznie straciła ponad 23 000 złotych. Żadna paczka nie została nadana i w ogóle nie wiadomo czy mężczyzna był żołnierzem.

Reklama

Na podstawie złożonego zawiadomienia z dnia 18 maja br. apelujemy o zachowanie ostrożności oraz czujności. Oszuści w dalszym ciągu szukają sposobów aby łatwo i szybko się wzbogacić. Każda znajomość z osobą, która nie stanęła nigdy na naszej drodze może być podejrzana. Postarajmy się być krok przed, a nie krok za, oszustami - dodaje policjant.

Redakcja NowaWrzesnia.pl 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Krzysia - niezalogowany 2023-05-22 20:15:16

    Bardzo często mam zaproszenia od żolnierzy będących na misjach, zawsze ta sama śpiewka, ze wdowiec, żona nie żyje itd...Z ciekawości przyjelam zaproszenie od 2 Amerykanow/ niby Amerykanów/ i niestety wersje są prawie identyczne. W koncu ja ich blokuje i wiecej nie przyjmuję zaproszen.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo nowarzesnia.pl




Reklama