Do tragicznego wypadku doszło dziś w Lulkowie, w gminie Gniezno. Nie żyje 26-letni motocyklista.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Hyundai (54-letnia mieszkanka Trzemeszna) jechała drogą krajową nr 15 z kierunku Trzemeszna.
Podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w kierunku ROD Kalina nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do czołowo - bocznego zderzenia z jadącym z przeciwnego kierunku kierującym motocyklem marki Yamaha.
Kierujący motocyklem w trakcie czynności ratujących życie zmarł na miejscu zdarzenia. Wszystkie czynności na miejscu wypadku były wykonywane pod nadzorem prokuratora - relacjonuje KP Policji w Gnieźnie.
Reklama
Pojazdy zostały zabezpieczone do dalszych badań. Kierująca Hyundai była trzeźwa, pobrano jej krew pod kątem substancji działających podobnie do alkoholu.
Ciało 26-letniego motocyklisty zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. W trakcie czynności okazało się, iż kierujący motocyklem nie posiada uprawnień do kierowania motocyklami lub kategorii A.
Dalsze czynności mające na celu wskazanie sprawcy zdarzenia będą przedmiotem prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową śledztwa.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Źródło i Fot. KP Policji w Gnieźnie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słabo, jako kierowca C muszę co kilka lat robić badania! Jako kierowca powyżej 50roku życia też powinien każdy robić chociażby podstawowe! Znam damy które w wieku 78 lat wsiadają do swojej Corsy C i jadą do miasta !!! Dramat
bez uprawnień,za szybko a u babci wzrok i refleks już nie ten ????
Słabo, jako kierowca C muszę co kilka lat robić badania! Jako kierowca powyżej 50roku życia też powinien każdy robić chociażby podstawowe! Znam damy które w wieku 78 lat wsiadają do swojej Corsy C i jadą do miasta !!! Dramat
bez uprawnień,za szybko a u babci wzrok i refleks już nie ten ????