Na 212 km autostrady A2 doszło 14 maja do groźnie wyglądającego wypadku. Kierowca osobówki stracił nad nią panowanie. Podróż zakończył w rowie, po drodze uderzając w koszący trawę ciągnik.
Drogowe zdarzenie miało miejsce wczoraj około godz. 15:30. Na nitce A2 w kierunku Warszawy, na wysokości miejscowości Nadarzyce.
- Kierujący osobówką marki bmw jadąc prawym pasem autostrady A2 nie dostosował prędkości do warunków na drodze. W wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze, dalej do przydrożnego rowu. Następnie na pasie zieleni uderzył w wykonujący prace porządkowe ciągnik rolniczy marki john deere wraz z maszyną koszącą - wyjaśnia nam Adam Wojciński, rzecznik policji.
Samochód dachował i przemieścił się do rowu gdzie ostatecznie zatrzymał się. Kierujący bmw został przetransportowany do wrzesińskiego szpitala. Na szczęście stwierdzono obrażenia niezagrażające życiu. Policja dodaje, że kierowcy byli trzeźwi.
Osobówką kierował 21-letni mieszkaniec powiatu słupeckiego. Funkcjonariusze zatrzymali dwa dowody rejestracyjne od pojazdów (przez uszkodzenia).
Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek. Teraz sprawą zajmie się wydział kryminalny.
Komentarze