54-letni mieszkaniec gminy Września zatrzymany. Nie przyznaje się do znieważenia miejsca spoczynku. Poniżej szczegóły.
6 września ubiegłego roku w Komendzie Powiatowej Policji we Wrześni stawił się administrator Cmentarza Ewangelickiego w Sędziwojewie.
Niestety jego wizyta związana była z przekazaną informacją o dokonanym przez nieznanego sprawcę lub sprawców uszkodzeniu.
W złożonym zawiadomieniu znalazło się aż 20 nagrobków oraz pamiątkowa płyta pochodząca z przełomu I i II wojny światowej. Poniesione straty zostały oszacowane przez Parafię Ewangelicko-Augsburską w Poznaniu oraz Gminę Września na kwotę ponad 1400 złotych - mówi Adam Wojciński, oficer prasowy wrzesińskiej policji.
Reklama
W tej sprawie zostało wszczęte śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Wrześni. Zaczynając od oględzin na miejscu tego zdarzania, rozpoczęło się zbieranie materiałów dowodowych, których celem było ustalenie sprawcy lub sprawców tego przestępstwa.
Wynikiem podjętych kroków procesowych 6 miesięcy od tego bulwersującego czynu było zatrzymanie, przez policjantów z pionu kryminalnego, 13 marca br. mieszkańca gminy Września.
Wobec 54-latka, 30 marca br. został skierowany do sądu akt oskarżenia. Postawiony zarzut dotyczył znieważenia miejsca spoczynku zmarłych oraz znieważenia grupy ludności.
Reklama
Mężczyzna nie poczuwał się do winy i w związku z tym nie przyznał się do tego przestępstwa. 54-latek będzie składał wyjaśnienia przed sądem.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze