Mama 14-latka wiedziała, że nie posiada on karty rowerowej. Ten dokument jest wymagany podczas poruszania się hulajnogą elektryczną. Za udostępnienie pojazdu osobie, która nie posiada uprawnień 47-latka została ukarana mandatem karnym. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego 31 sierpnia br. w Kaczanowie na ulicy Ogrodowej zatrzymali do kontroli kierującego hulajnogą elektryczną. Jednym z powodów był fakt, że stojący za kierownicą tego urządzenia zbliżał się do nich z widoczną nadmierną prędkością.
Kierujący hulajnogą elektryczną miał założony kask, który jest wymagany od czerwca br. i jak się okazało to był jedyny spełniony warunek przez 14-latka. Podczas weryfikacji mieszkaniec Gminy Września przyznał się, że nie posiada karty rowerowej, co jest jednoznaczne z brakiem uprawnień na ten typ pojazdu.
Oprócz tego 14-latek poruszał się po drodze, gdzie obowiązuje 50 km/h, a według przepisów jedynym odstępstwem jazdy po drodze jest obowiązująca na danym odcinku prędkość do 30 km/h. Mundurowi skontaktowali się z mamą, która oświadczyła, że była świadoma tego, że syn nie posiada karty rowerowej. W związku z udostępnieniem hulajnogi elektrycznej osobie, która nie posiada uprawnień mieszkanka Gminy Września została ukarana mandatem karnym w wysokości 1000 złotych. Na tym jednak ta sprawa się nie kończy, ponieważ z uwagi na wiek chłopca całość materiałów trafi do sądu rodzinnego - relacjonuje Adam Wojciński, rzecznik prasowy wrzesińskiej policji.
Reklama
Ten przykład niech będzie przestrogą przed takimi pomysłami oraz wymuszeniem zapoznania się z aktualnymi przepisami dotyczącymi hulajnóg elektrycznych. Są one jasno określone i obowiązkiem każdego kierującego oraz każdego właściciela pojazdu jest je dobrze znać, a następnie przestrzegać.
źródło KP Policji we Wrześni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze