W środku większości bojlerów znajduje się element, którego na co dzień nie widać, a od którego zależy, jak długo zbiornik wytrzyma kontakt z wodą. To anoda magnezowa – pręt lub wkład wykonany ze specjalnego stopu magnezu, umieszczony wewnątrz stalowego zbiornika, zwykle w jego górnej części. (Materiał zewnętrzny)
Zbiornik bojlera od środka pokrywa warstwa emalii, która izoluje stal od wody. Z biegiem lat w tej powłoce pojawiają się mikropęknięcia, rysy i ubytki. W tych miejscach woda ma bezpośredni kontakt ze stalą i rozpoczyna się korozja. Anoda magnezowa przejmuje na siebie ten proces – działa jak „element ofiarny”. Dzięki różnicy potencjałów elektrochemicznych między magnezem a stalą powstaje tzw. ochrona katodowa. Anoda oddaje elektrony, rozpuszcza się, a stalowy płaszcz zbiornika pozostaje nienaruszony.
W praktyce oznacza to, że anoda stopniowo się zużywa i koroduje zamiast ścianek bojlera. Im gorsza jakość wody (duża twardość, agresywne związki chemiczne w składzie), tym szybciej zachodzą procesy elektrochemiczne i tym szybciej anoda się wyczerpuje. Kiedy jej materiał przestaje wystarczać, zbiornik zostaje pozbawiony ochrony i zaczyna rdzewieć.
TL;DR – najważniejsze informacje o anodzie w bojlerze:
WAŻNE: anodę magnezową trzeba kontrolować co najmniej raz w roku. Wielu producentów wprost wpisuje taki przegląd do warunków gwarancji, a pierwszą kontrolę zaleca najpóźniej po 12 miesiącach od uruchomienia urządzenia.
Podczas przeglądu serwisant wykręca anodę z bojlera i ocenia jej stan. O wymianie decyduje przede wszystkim stopień zużycia:
Częstotliwość wymiany mocno zależy od warunków pracy:
w regionach z bardzo twardą wodą, przy wysokim zużyciu ciepłej wody lub przy obecności zmiękczacza, anoda zużywa się szybciej i wymaga wymiany nawet co rok,
Zaniedbana, zużyta anoda to prosta droga do perforacji zbiornika. Najpierw pojawiają się ogniska rdzy i drobne przecieki, później konieczna staje się wymiana całego bojlera. Koszt nowej anody magnezowej i corocznej kontroli jest nieporównywalnie niższy niż zakup nowego zasobnika ciepłej wody oraz robocizna związana z jego demontażem i montażem.
Warto też pamiętać, że na rynku występują anody tytanowe, zasilane prądem, które nie ulegają zużyciu w taki sposób jak anody magnezowe i zapewniają wieloletnią ochronę. Są droższe, ale praktycznie bezobsługowe – to rozwiązanie wybierane najczęściej w większych i bardziej rozbudowanych instalacjach.
Wybór bojlera nie powinien zaczynać się od przypadkowego modelu wyszukanego w internecie, lecz od określenia faktycznych potrzeb domowników. Inny zasobnik sprawdzi się w kawalerce zamieszkanej przez jedną osobę, a inny w domu, gdzie z łazienki i kuchni korzysta kilku domowników. Przy podejmowaniu decyzji trzeba wziąć pod uwagę:
Profesjonalne sklepy instalacyjne, takie jak Ogrzewanie PEX,oferują bojlery o zróżnicowanej pojemności, mocy grzałek i sposobie montażu – od kompaktowych ogrzewaczy elektrycznych po zasobniki współpracujące z kotłami i pompami ciepła. W opisach produktów znajdziesz informacje o rodzaju zastosowanej emalii wewnętrznej, konstrukcji wężownicy oraz parametrach pracy, co ułatwia dopasowanie urządzenia do konkretnej instalacji wodnej.
Kompletując instalację ciepłej wody, warto od razu zaopatrzyć się w osprzęt, który dba o bezpieczeństwo całego układu. Należą do niego m.in.:
Dopiero zestaw: dobrze dobrany bojler, sprawna anoda ochronna, prawidłowo zamontowana grupa bezpieczeństwa oraz właściwe zawory gwarantuje spokojną, bezpieczną pracę instalacji przez wiele lat.
Regularna konserwacja bojlera wraz z wymianą anody decyduje o wieloletniej, bezawaryjnej pracy urządzenia.
Świadome podejście do serwisu – coroczna kontrola, wymiana zużytej anody, zadbanie o grupę bezpieczeństwa – przekłada się na mniejsze ryzyko nagłej awarii i niższe koszty eksploatacji. Zamiast wymieniać cały zbiornik po kilku latach, można korzystać z niego znacznie dłużej, traktując anodę magnezową jak niewielki, ale bardzo istotny „bezpiecznik” w instalacji ciepłej wody.
Materiał zewnętrzny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze