To już trzecia charytatywna wyprawa Grzegorza Fedorowicza. Startował rowerem z Londynu, rok temu z Lizbony a teraz z Rzymu. Zawsze finiszuje na mecie we Wrześni.
Wczoraj - 1 września, oficjalnie zakończyła się samotna charytatywna misja wrzesińskiego senatora Grzegorza Fedorowicza. Przejechał na rowerze ponad 2200 km z Rzymu do Wrześni. Wszystko by zbierać środki na leczenie czwórki bohaterów w potrzebie. Dla Alicji, Kacperka, Mikołaja oraz Janka. Wielkie brawa! Zobaczcie naszą fotorelację!
Tegoroczna akcja pod hasłem #Mission4Heroes zakończyła się w niedzielę, 1 września przy ul. Platynowej we Wrześni. Zorganizowano tam powitalny piknik rodzinny z atrakcjami, poczęstunkiem, licytacjami i loterią.
Na mecie około godz. 16:00 Grzegorza Fedorowicza witała bardzo liczna grupa kibiców na czele z głównymi bohaterami: Alicją Bartkowiak, Kacperkiem Czerwińskim, Mikołajem Frąszczakiem oraz Jankiem Chojnackim. Wzruszeń, podziękowań i wspólnych zdjęć nie było końca.
Wrześnianin Grzegorz Fedorowicz podczas tegorocznej akcji pokonał samotnie na rowerze dystans ponad 2200 km z Rzymu do Wrześni. Swój postęp relacjonował na żywo w internecie.
Jak sam podkreślał na mecie, podczas trudnych chwil jego największą motywacją była właśnie ta wspaniała czwórka dzieci oraz ich rodzice. To oni są głównymi bohaterami tej akcji.
Trwa zbiórka. Możesz wesprzeć akcje #Mission4Heroes TUTAJ
Dawid Spychalski
Fot. NowaWrzesnia.pl
Źródło. Inf. Własna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze