Setki wrześnianek i nie tylko pojawiło się w niedzielny wieczór (25 października) w centrum naszego miasta. Bardzo licznie zaprotestowały przeciw orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce.
To skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W całej Polsce rozpoczęły się protesty, także w naszym mieście. Aborcja nie jest kaprysem, nie jest „chęcią mordowania dzieci”. Chodzi o nasze życie i bezpieczeństwo. Chodzi o to, by Polki nie bały się zachodzić w ciążę. Tylko wtedy, gdy nasze prawa są przestrzegane, mamy pewność, że możemy rodzić dzieci. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego zaostrzono w Polsce prawo antyaborcyjne – i tak jedno z najostrzejszych w Europie. Ciężarne będą zmuszone do rodzenia dzieci niezdolnych do przeżycia – pozbawionych serc, głów, mózgów – tylko po to, by patrzeć, jak te konają - tak zapowiadały protest organizatorki Natalia Jasińska, Eryka Roszyk, Anna Tess Gołębiowska.
Mało kto spodziewał się, że akcja "Piekło kobiet: Września mówi NIE!" w social mediach skupi aż taki tłum w realu, na rynku i wrzesińskich ulicach. Uczestnicy w czarnych maseczkach, z transparentami i z czerwonymi zniczami w rękach przemaszerowali ulicami Wrześni pod pomnik Marii Konopnickiej. Tam złożyli wspomniane znicze i plakaty.
Już kolejnego dnia - w poniedziałek, 26 października, organizatorki zaprosiły na kolejną odsłonę protestu. Tym razem o godz. 16:00 zablokowały rondo im. J. Popiełuszki we Wrześni przy ul. Gnieźnieńskiej. Policja kierowała ruchem, mimo to nie udało się uniknąć korków. Blokada miasta w godzinie szczytu nie wszystkim nie spodobała. Wywołała sporą dyskusję w internecie. Ale wrześnianki pozostają nie ugięte i już planują kolejne akcje protestacyjne.
Na bieżąco można śledzić harmonogram m.in. na profilu FB: Września jest kobietą Będziemy Was również informować na naszym portalu oraz FB.
Komentarze