Z relacji najbliższej rodziny wynikało, że życie 29-latka może być zagrożone. Policjanci z Miłosławia wyciągnęli go dryfującego z Warty. Była to próba samobójcza. Na szczęście służby interweniowały na czas!
[Dodaj swoje Ogłoszenie drobne na naszym portalu NowaWrzesnia.pl! Zobacz jakie to łatwe i zupełnie za darmo! KLIKNIJ TUTAJ]
Po dynamicznym przetransportowaniu na brzeg 29-latek odzyskał przytomność.
Policjanci z Posterunku Policji w Miłosławiu 15 października br. o godzinie 21:15 zostali skierowani na interwencje, gdzie między ulicami Rzeczna a Portowa w Orzechowie ma przebywać mężczyzna.
Z relacji najbliższej rodziny wynikało, że życie 29-latek może być zagrożone. Mundurowi poruszając się wzdłuż linii brzegowej rzeki Warta spotkali przechodzącego mężczyznę, który wskazał leżące ciało z twarzą zanurzoną w wodzie. Policjanci, natychmiast wskoczyli do rzeki, z której wyciągnęli dryfującego człowieka - relacjonuje Adam Wojciński, rzecznik prasowy wrzesińskiej policji.
Na szczęście po dynamicznym przetransportowaniu 29-latka na brzeg, mężczyzna odzyskał przytomność.
Do tej interwencji zostali także zaangażowani strażacy oraz ratownicy medyczni. Mieszkaniec Gminy Miłosław został zabrany do specjalistycznego szpitala w Gnieźnie.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Fot. OSP Czeszewo
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowa Września kto wam takich bajek naopowiadał miłosławscy policjanci? Gościu siedział w wodzie do pasa a nie pływał twarzą w wodzie i nikt po niego do wody nie wskakiwał. A nieprzytomny to on raczej nie był nawet po tym jak pół litra wypił i ci dwaj odważni policjanci nie dali rady sami go skuć w kajdanki tylko potrzebowali pomocy
Nowa Września kto wam takich bajek naopowiadał miłosławscy policjanci? Gościu siedział w wodzie do pasa a nie pływał twarzą w wodzie i nikt po niego do wody nie wskakiwał. A nieprzytomny to on raczej nie był nawet po tym jak pół litra wypił i ci dwaj odważni policjanci nie dali rady sami go skuć w kajdanki tylko potrzebowali pomocy