Razem z wrzesińską policją ponawiamy apel do osób korzystających z social media i portalai aukcyjnych. W dniach od 10 do 16 lutego na terenie naszego powiatu kolejne osoby zostały oszukane na różne kwoty. W tym ta największa na 1 900 zł.
16 lutego mieszkaniec Wrześni złożył zawiadomienie, że nieznany sprawca uzyskał dostęp do jego konta na Facebook-u. Następnie za pośrednictwem Messengera rozsyła wiadomości do jego znajomych z prośbą o udostępnienie kodu blik na różne kwoty.
Wrzesińska policja otrzymała 16 i 18 lutego podobne zgłoszenia od osób, które za pośrednictwem aplikacji Messenger zostały wprowadzone błąd. W ten sposób nieznani sprawcy doprowadzili poszkodowane do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (oszustwa) przy pomocy udostępnienia kodu blik. 19-latka straciła 174,90 zł, a mieszkanka gminy Kołaczkowo 600 zł.
Trzeba był czujnym także przy transakcjach na portalach aukcyjnych. Tam również działają oszuści wykorzystując metodę na blika. 16 lutego mieszkaniec Nekli złożył zawiadomienie, że nieustalony sprawca oszukał go na portalu OLX na kwotę 1 900 zł, przy sprzedaży suplementów diety.
Jak dochodzi do włamań na konto na Facebook-u? Jeden z szablonów takiego oszustwa dotyczy np. gdy użytkownik wchodzi w fałszywe artykuły, które pojawiają się co jakiś czas np. na FB z chwytliwymi tematami. Ostatni przykład, który krążył po sieci to temat rzekomego porwania 3-latki z dworca w Poznaniu, w nawiasie DRASTYCZNE. Zaciekawiony internauta klika w taki artykuł. Pojawia się strona łudząco podobna do popularnych serwisów informacyjnych. Jednak jest to strona oszustów, która w domenie www. różni się tylko kropką, ukośnikiem lub literówką! Zwracajmy na to szczególną uwagę. Po wejściu na taką stronę, ona będzie żądała kliknięcia i potwierdzenia naszej tożsamości. Jeśli to zrobimy to automatycznie nasze dane zostaną udostępnione. Najczęściej atak oszusta nie odbywa się od razu. Mając już nasze dane może dostać się do naszego konta i naszych kontaktów na Messengera. Wtedy zaczyna wysyłać wiadomości do naszych znajomych z prośbą najczęściej o drobne kwoty przez blika. Dlatego nie wchodzimy na takie podejrzane strony i przede wszystkim nigdy nie akceptujemy potwierdzenia naszych danych! - przestrzega Adam Wojciński, rzecznik prasowy policji we Wrześni.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
Komentarze