Wracamy do bulwersującego tematu potrącenia mężczyzny z synem na przejściu dla pieszych w centrum Wrześni. Młody kierowca jest w rękach policji. Usłyszał cztery zarzuty. Szczegóły poniżej.
Bardzo groźne zdarzenie drogowe miało miejsce w niedzielny poranek przy ul. Kościelnej we Wrześni. 21-letni kierowca pod wpływem 1,4 promila potrącił 44-letniego mężczyznę wraz z 9-letnim synem. Przechodzili na oznakowanym przejściu dla pieszych. Po wypadku kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Dziś (20 października) odbyło się posiedzenie aresztowe, na którym sąd przyjął wniosek prokuratora o 3-miesięczny areszt. Młody kierowca usłyszał w sumie cztery zarzuty.
Jak informuje nas Adam Wojciński, pierwszy zarzut dotyczy kradzieży tego auta którym jechał i spowodował wypadek - Opel Corsa o wartości 2500 zł. Drugi zarzut - prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości (1,4 promila we krwi) oraz złamanie aktywnego, sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Trzeci zarzut dotyczy spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, którego skutkiem są obrażenia w postaci średniego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanych.
Natomiast czwarty zarzut - tzw. nakłanianie do poplecznictwa. 21-latek zaraz po zdarzeniu nakłaniał postronną osobę do sprzedaży tego pojazdu. Tym samym chciał ukryć rzeczywisty przebieg wypadku. 21-letni mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.
Redakcja Nowa Września
Fot. Nowa Września
Źródło informacja własna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze