Wracamy do naszego tematu znalezienia przez mieszkańca Wrześni baterii w chlebie z wrzesińskiej piekarni. Poprosiliśmy o wyjaśnienie ze strony PSS Społem. Poniżej stanowisko.
Przypomnijmy, nasza Czytelniczka napisała do nas o przykrej sytuacji, jaka spotkała jej tatę. Mężczyzna jak w każdy piątek kupuje pieczywo w piekarni przy Ogrodowej we Wrześni. Niestety ostatnio w jednym z chlebów, podczas krojenia, natrafił na niecodzienne znalezisko - baterię.
Więcej w naszym artykule tutaj :
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy PSS Społem we Wrześni. Oto treść:
Bateria, którą znalazł klient w chlebie nigdy tam nie powinna się znaleźć. Bardzo mi przykro, że takie zdarzenie miało miejsce. Pragnę przeprosić za zaistniałą sytuację.
Proces produkcji jest monitorowany na każdym etapie, nie wiem jak taka sytuacja mogła mieć miejsc. Co się tyczy Pana klienta to go przeprosiłam i zaproponowałam rekompensatę za poniesioną stratę materialną/moralną. Pan chciał dużo więcej uzyskać produktów materialnych niż jemu proponowałam. Nie zgodziłam się, więc odwrócił się i wyszedł informując mnie, że ma zdjęcia i je właściwie wykorzysta.
Chciałabym nadmienić, że produkcja pieczywa odbywa się z zachowaniem procedur DOBREJ PRAKTYKI PRODUKCYJNEJ I HIGIENICZNEJ.
Krystyna Plucińska, z-ca prezesa zarządu PSS Społem
Dawid Spychalski
Fot. Czytelniczka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dokładają staranności... Bełkot PR-owy. Fakty mówią prawdę.
Ja kiedyś zakładałem monitoring w piekarni w Kleczewie. Mam się przewiercić przez ścianę aby przeciągnąć przewód przez ścianę i widzę, że pode mną są przygotowane "chleby", a dokładniej ciasta by stały się chlebami czyli zaraz będą wprowadzane do pieca. Ja mówię, że może by te chleby gdzieś w inne miejsce przewieźć bo zaraz podczas wiercenia cały syf na nie zleci, a pracownicy: "Niech pan wierci, nic nie trzeba robić. Jest OK". I cały tej syf poleciał na ciasto, a później do pieca :O . Tak było. Kleczew sprzedawał pieczywo do Twojego Marketu.
Przedsiębiorca prawnie wystarczy, że w ramach rekompensaty zaproponuje towar ten sam co jest reklamowany, a to że proponuje więcej to zależy tylko od jego dobroci..
Dokładają staranności... Bełkot PR-owy. Fakty mówią prawdę.
Ja kiedyś zakładałem monitoring w piekarni w Kleczewie. Mam się przewiercić przez ścianę aby przeciągnąć przewód przez ścianę i widzę, że pode mną są przygotowane "chleby", a dokładniej ciasta by stały się chlebami czyli zaraz będą wprowadzane do pieca. Ja mówię, że może by te chleby gdzieś w inne miejsce przewieźć bo zaraz podczas wiercenia cały syf na nie zleci, a pracownicy: "Niech pan wierci, nic nie trzeba robić. Jest OK". I cały tej syf poleciał na ciasto, a później do pieca :O . Tak było. Kleczew sprzedawał pieczywo do Twojego Marketu.
Przedsiębiorca prawnie wystarczy, że w ramach rekompensaty zaproponuje towar ten sam co jest reklamowany, a to że proponuje więcej to zależy tylko od jego dobroci..