Reklama

Ukradli łódź i wypłynęli na jezioro. Nie potrafili nią sterować

18/05/2025 20:32

Dzięki szybkiej reakcji właściciela łodzi i policjanta przebywającego na urlopie, zatrzymano dwie osoby, które ukradły łódź w Powidzu i wypłynęły nią na jezioro. Kobiecie i mężczyźnie, którzy dopuścili się przestępstwa przedstawiono już zarzuty. Grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności.


Do zdarzenia doszło 14 maja w godzinach późno popołudniowych w okolicach Ośrodka Wypoczynkowego ŁAZIENKI. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Powidzu, wiosłowa łódź z silnikiem elektrycznym była przycumowana na brzegu Jeziora Powidzkiego.

Reklama

Jej właściciel wykonywał prace niedaleko miejsca kradzieży. W pewnym momencie zauważył, że jego jednostka pływająca znajduje się na jeziorze, a w niej siedzą obce osoby. O fakcie kradzieży natychmiast powiadomił Policję. Pierwszy na miejscu pojawił się policjant z lokalnego posterunku, który przebywał na urlopie. Okazało się, że osoby na łódce nie potrafiły nią sterować, a wiatr spychał jednostkę w przybrzeżne trzcinowisko.

To tam policjant zatrzymał mężczyznę. Wezwał pomoc patrolu znajdującego się w służbie i przekazał sprawcę kolegom z posterunku. Kobieta została ujęta przez właściciela i świadków zdarzenia i również przekazana policjantom. Wartość łodzi wraz z wyposażeniem została wyceniona na ok. 5000 zł.

Reklama

Zatrzymani zostali przesłuchani, postawiono im zarzuty popełnienia kradzieży działając wspólnie i w porozumieniu. Nie umieli wytłumaczyć dlaczego dopuścili się takiego czynu, który może ich „kosztować” nawet kilka lat więzienia.

 

Redakcja NowaWrzesnia.pl

źródło i fot. KP Policji w Słupcy 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowarzesnia.pl




Reklama