Reklama

Zawiadomił o kradzieży, do której nie doszło

16/11/2021 00:01
Właściciel Audi A4 z racji bardzo poważnej awarii swojego auta postanowił zgłosić jego kradzież. Ułożył sobie plan, który nie był do końca doskonały. Prokurator wszczął w tej sprawie śledztwo.

2 listopada br. o godzinie 12:40 w centrum miasta został zatrzymany mieszkaniec Wrześni. Policjanci z Wydziału Kryminalnego zrealizowali to zatrzymanie do bardzo ciekawej a zarazem dość niecodziennej sprawy.
Rola 33-latka w przeciągu jednego dnia zmieniła się o 360 stopni, z pokrzywdzonego na sprawcę przestępstwa. Wszystko zaczęło się od złożenia 1 listopada br. zawiadomienia o kradzieży Audi A4. Mężczyzna wtedy wycenił swoje starty na kwotę 22 tysięcy złotych. Jednak jak się okazało, do kradzieży wcale nie doszło i założeniem tego kroku było uzyskanie odszkodowania z ubezpieczalni. Głównym powodem takiego postępowania był fakt, że Audi niestety uległo bardzo poważnej awarii i koszt naprawy przewyższał wartość auta - relacjonuje rzecznik prasowy policji.

Na niekorzyść 33-latka trafił na policjantów, którzy każdy podany przez niego wątek dokładnie sprawdzili i niestety się okazało, że jego plan nie był doskonały. Z racji zagrożenia karą, sprawa została objęta prokuratorskim śledztwem.

Mieszkańcowi Wrześni został postawiony zarzut za zeznanie nieprawdy w zbiegu z zawiadomieniem o przestępstwie, którego nie popełniono. 33-latek przyznał się postawionych zarzutów i w związku z tym grozi mu nawet kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Redakcja NowaWrzesnia.pl

fot. KP Policji we Wrześni
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowarzesnia.pl




Reklama