Kierujący Fordem Focusem nie ustąpił pierwszeństwa prowadzącemu hulajnogę elektryczną. Okazało się, że za kierownicą hulajnogi stał 7-letni chłopiec, którym opiekował się jego tata.
Przypominamy, że na to właśnie na rodzicu ciąży obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów w tym zakresie - podkreśla Adam Wojciński rzecznik prasowy wrzesińskiej policji.
Z numeru alarmowego 18 września br. po godzinie 18:00 wpłynęło zgłoszenie o kolizji pojazdu z hulajnogą na ulicy Kościuszki we Wrześni.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ustali przebieg, w którym okazało się, że kierujący Fordem Focusem wyjeżdżając z posesji nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu hulajnogą elektryczną marki Kukirin. To zdarzenie policjanci byli zobowiązani rozpatrzyć w dwóch prawnych aspektach.
Pierwszy z ich dotyczył spowodowania kolizji, za którą 54-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1020 złotych i 10 punktów karnych. Mianowicie drugim aspektem był fakt, że hulajnogą elektryczną kierował 7-latek, który był pod opieką swojego taty.
Dlatego też 43-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych za udostępnienie akurat tego pojazdu osobie poniżej 13 roku życia.
Na całe szczęście to potrącenie skończyło się na kilku siniakach i ogromnym strachu. Aby uniknąć takich sytuacji przypominamy, że to właśnie na rodzicu ciąży obowiązek przestrzegania w tym zakresie obowiązujących przepisów. One są przecież ogólnodostępne - dodaje policjant.
Redakcja Nowa Września
Źródło i fot. KP Policji we Wrześni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze