Kierujący Oplem Insignia zdublował obowiązujące ograniczenie prędkości. W obszarze zabudowanym rozpędził się do 102 km/h. Konsekwencją tego była utrata prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandat karny.
W miniony weekend na terenie naszego województwa doszło do trzech wypadków ze skutkiem śmiertelnym. W dalszym ciągu kierujący zapominają, że droga to nie jest miejsce, gdzie można narobić stracony czas i się pospieszyć.
Efektem takiej „czasowej gonitwy” niestety jest powstawanie zdarzeń, w których jedną z głównych przyczyn jest z reguły nadmierna prędkość. Stąd wprowadzone zmiany mające na celu ograniczenie tego typu sytuacji.
Kierujący, którzy w dalszym ciągu nie mają zamiaru stosować się do obowiązujących przepisów otrzymują skutek w postaci czasowej utarty prawa jazdy. Taka trzymiesięczna absencja od zajmowania miejsca za kierownicą spotkała 33-latka, który w Mikuszewie przekroczył prędkość - relacjonuje Adam Wojciński, rzecznik prasowy wrzesińskiej policji.
W obszarze zabudowanym mieszkaniec powiatu tureckiego kierując Oplem Insignia rozpędził się do 102 km/h czym zdublował obowiązujące na tym odcinku drogi ograniczenie. Konsekwencją tego oprócz utraty prawa jazdy było nałożenie mandatu w wysokości 1500 złotych i 13 punktów karnych.
Redakcja NowaWrzesnia.pl
źródło i fot. KP Policji we Wrześni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze